Język werbalny a wizualny: studium ciąg dalszy (notatnik, 1)

De Saussure: “język jest to społeczny wytwór zdolności mowy oraz ogół niezbędnych konwencji aby jednostki mogły z tej zdolności korzystać; jednorodny system znaków stanowiących związek znaczenia i obrazu akustycznego.” (Kurs językoznawstwa ogólnego, 1916)

Skinner & Watson (i szkoła behawiorystów): “język jest zespołem reakcji na określonego typu bodźce” (Verbal behavoir, 1957)

Langacker: “język jest bezpośrednim odbiciem procesów poznawczych, które zachodzą w umyśle człowieka i wobec tego stanowi inherentny element ludziego poznania.” (Foundations of Cognitive Grammar, 1987)

Stwarzając siebie od nowa

Zanim zacznie się mówić o innych trzeba dojść do ładu z samym sobą. Własna tożsamość jest dla mnie istotnym problemem nie dlatego, że nie potrafię się zdefiniować lecz dlatego, że widzę siebie jako przedstawiciela bardzo konkretnej generacji. Samą sobą komentuję to, co zauważam w społeczeństwie, w ten sposób dokonując auto-identyfikacji. Widzę to, co mnie ogranicza i to, co mnie wyzwala.

Ciało jest integralną częścią mnie. W epoce kultury wizualnej zewnętrze determinuje zbyt wiele, żeby móc je pominąć. To, co narzuca nam współczesna kultura w najszerszej z możliwych definicji a także tradycja, z której się wywodzimy zwielokrotnione zostaje przez naszą cielesność  i miejsce, w którym się obecnie znajdujemy. Człowiek stwarzając normy stara się formować najbliższą mu rzeczywistość, nie zauważając jednak, jak ta potrzeba kreacji w rezultacie ogranicza go i determinuje. Dopiero wykorzenieni z pierwotnego kontekstu zdajemy sobie sprawę jak kształtowana była nasza percepcja.

Świadoma tego procesu odkrywam coraz to nowe mechanizmy tym samym stwarzając siebie od nowa.

 

RE: shape, czyli poszukiwanie miejsca kobiety w skodyfikowanym przez normy kulturowe świecie

shape  /ʃeɪp/
noun
1.    kształt; give ~ to sth nadawać czemuś kształt;  take ~ nabierać kształtu.
2.    forma, kondycja (t. fizyczna); stan;  in good/bad ~ w dobrej/złej formie, w dobrym/złym stanie;
3.    zw. sing. postać; charakter, kształt; in the ~ of sb w postaci kogoś; take the ~ of sth przybrać postać l. kształt czegoś;
4.    figura (= sylwetka).
5.    geom. kształt geometryczny.
6.    zarys, niewyraźna sylwetka.
7.    zjawa.
8.    forma; szablon; kształtownik.
9.    przen. knock/lick/whip sb/sth into ~ pot. doprowadzić kogoś/coś do jakiej takiej formy;
verb
1.    formować; ~ sth into sth uformować coś w coś.
2.    kształtować (np. opinie, charaktery); nadawać kształt (czemuś).
3.    formułować (np. odpowiedź); obmyślać (np. plan, strategię).
4.    dostosowywać (sth to sth coś do czegoś).
5.    kierować (np. biegiem wypadków, życiem).
6.    ~ up pot. kształtować, rozwijać; dobrze się układać; radzić sobie; poprawiać się;

reshape /,ri:’ʃeɪp/
verb
zmieniać kształt, dokonywać zmian; kształtować (na nowo), nadawać nowy kształt.

re: /ri:/ = in reference to
preposition
w sprawie, dotyczy

Projekt RE:shape powstał w 2010 r. jako praca dyplomowa na gdańskim ASP.

 

 

Od odbicia do refleksji / On Reflection

Odbicie jest zjawiskiem bardzo powszechnym, któremu niewielu poświęca należytą uwagę (nie licząc fizyków badających naturę światła i osobników, którzy spędzają większą część swojego dnia przed lustrem). Słownik języka polskiego PWN podaje bardzo prostą i przystępną definicję słowa: “obraz kogoś lub czegoś odbijający się na gładkiej powierzchni”, “kopia, odbitka lub odcisk”, “wierny obraz kogoś lub czegoś”. Naturalnie, wszystkie trzy znaczenia oscylują wokół fotografii, ja jednak dziś chciałabym podejść do zjawiska z nieco odmiennej perspektywy.

Nie po raz pierwszy myśli moje zaprząta tematyka języka. Nie jest to niczym dziwnym biorąc pod uwagę moje dotychczasowe doświadczenie teoretyczno-akademickie (dwie prace licencjackie napisałam o języku właśnie i różnicach między językiem werbalnym a wizualnym). Teraz jednak staram się problem zwizualizować.

Jak ma się zatem język do odbicia? Już tłumaczę.

Język jako narzędzie werbalne służy przede wszystkim do komunikacji – jest systemem znaków, za pomocą których budowane są sensy (odbiciem sensów istniejących poza językiem?). Język jest jednak także odbiciem stanów wewnętrznych jednostki, tworem kulturowym, który kształtuje pojmowanie doświadczeń, gdyż to, czego nie potrafimy nazwać, nie istnieje. Język jest zatem obrazem świadomości jednostki o świecie, jest odbiciem świata przefiltrowanym przez zmysły. Język penetruje wszystkie sfery życia, nawet te najbardziej intymne. Wyznacza przestrzeń osobistą i konstruuje tożsamość.

Język bez wątpienia przynależy do sfery kultury, lecz przyjęło się uważać, że otaczająca nas rzeczywistość, która w języku jest odzwierciedlona, przez język badana i poznana, ma obejmować również naturę. Pojęcie natury wydaje się być mylące, gdyż nawet procesy biologiczne w momencie nazwania (= odkrycia, poznania, opisania?) poprzez język przeniesione zostają w sferę kulturową. Antagonizm kultura vs. natura pozostaje antagonizmem wyłącznie teoretycznym, gdyż czysta “naturalność” istnieć nie może, ponieważ w akcie poznania wszystko staje się kulturą, która z kolei jest odzwierciedleniem istniejących poza poznaniem stanów naturalnych.

Nasuwa się pytanie: co jest w rezultacie odbiciem czego?

Na koniec kilka “odbić” sprzed kilku lat.

Follow

Get every new post delivered to your Inbox.